trwa inicjalizacja, prosze czekac...mieszkaniedlamlodych.org
Menu rozwijane dostarczyły profilki

niedziela, 6 listopada 2016

Katolickie Stowarzyszeni Młodzieży ♥♥

Smutny, ale rzeczywisty fakt, wstydzimy się Boga. Wstydzimy się tego, że słuchamy na lekcjach religii. Wstydzimy się przyznać wśród kolegów, że kochamy Jezusa. Wstydzimy się...nie ukrywam Ja też mam chwile zwątpienia.

        Półtora roku temu, gdy dość sceptycznie podchodziłam do bierzmowania, gdy mój światopogląd ograniczał się do myśli "bo tak się robi, bo taki wiek", pewna osoba - ksiądz katecheta, który uczył mnie w gimnazjum - "zaciągnęła" mnie na spotkanie. Czego? KSM...Początkowo spotkania były tzw. "kółkiem wzajemnej adoracji". Nie wiedziałam po co, tak naprawdę tam chodzę, po co działam. Chodziła koleżanka - poszłam i ja.

Lecz w pewnym momencie nadeszła pewna zmiana. Jestem katoliczką, bo uczęszczam na Mszę Świętą, bo modlę się, nie zawsze, ale jednak. Bo nie zabiłam, nie kradłam, chodzę na lekcje religii, do spowiedzi. Ale...to, to nie było TO. Czegoś ciągle mi brakowało. Czegoś, co spowodowałoby, że nie wyobrażam sobie niedzieli bez Eucharystii, czy dnia bez modlitwy. I w pewnym momencie (nie pamiętam już, kiedy dokładnie) dotarło do mnie, że ta pustka, ta dziura, która zalegała sobie w moim sercu, czekała na Boga, a radość z obcowania z Nim uwierzcie, ale potrafi wycisnąć łzy, a w moim wypadku to nawet wiadro łez ;)

KSM - Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży to nie jest żadna katolicka sekta, a z własnego doświadczenia wiem, że niektóre osoby tak myślą. Nie opiera się na nieustannym deklamowaniu modlitw, czy "klepaniu Zdrowasiek". To stowarzyszenie przybliża nas, młodych, do Boga, bo właśnie MY jesteśmy nadzieją świata - „Abyście umieli zdać sprawę z nadziei, która jest w was” Jan Paweł II. Nasze hasło KSM'u brzmi: Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie - GOTÓW!. Nie żałuję, że należę to tej społeczności. Chociaż mój Oddział KSM, zaczyna podupadać. Z czego jest mi bardzo przykro, ponieważ KSM to coś niesamowitego. Ale cóż większość się obija, nie zależy im w ogóle...a najgorsze, że Ks.Asystentowi też pomału przestaje zależeć...takie przynajmniej sprawia wrażenie. Jako Wiceprezes oddziału chciałabym zrobić wszystko, aby nasz KSM przetrwał, ale to nie jest proste. W Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży pomagamy ludziom organizując różne akcje, wspieramy ich modlitwą, rozwijamy się duchowo poprzez wyjazdy na rekolekcje, na których poznajemy wspaniałych ludzi. Możemy z nimi rozmawiać o Bogu, co nie zawsze jest możliwe wśród moich znajomych. Nie muszę się przy nich wstydzić Jezusa. Katolickie Stowarzyszenie Młodych jest otwarte dla wszystkich. Nie bójmy się wychodzić poza kanon.

Mi osobiście KSM pomaga w wielu życiowych problemach, pomaga dokonywać różnych wyborów. Co tydzień mogę spotkać się ze znajomymi, których lubię. Często jest zabawnie, ale i tak na pierwszym miejscu jest BÓG. Miła atmosfera umila piątkowe wieczory.
Według mnie KSM może rozwijać nas pięknie duchowo. Przez spotkania, wspólną modlitwę i ciągłą współpracę z Bogiem stajemy się silniejsi. Na KSM chodzę drugi rok. Dla mnie piątkowe spotkania to cos więcej niż znajomi, pogaduchy czy też wspólnie organizowane akcje, przez pryzmat tej wspólnoty dostrzegam samego Boga. To mój tak jakby drugi dom, w każdy piątek przynosimy ze sobą codzienne problemy, zmartwienia, niepowodzenia, które myślę że w ten czas od nas odchodzą. Jako wspólnota- jesteśmy w stanie zrobić wszystko. A KSM’owicze to ludzie potrafiący się bawić i śmiać, ale także w ciszy i skupieniu rozmawiać z Bogiem. Każde spotkanie dodaje mi sił na kolejne dni. Czuję jak wzrastam w wierzę. Przez KSM nauczyłam się dostrzegać Boga w każdym człowieku. I co najważniejsze.. Wybaczać..



2 komentarze:

  1. Hej. Niestety wstydzimy się, a nawet jak już ktoś się nie wstydzi i otwarcie powie "Nie wstydzę się Jezusa" to później jest wytykany palcami, wyśmiewany. Smuty, ale prawdziwy fakt. Ale takie odważne osoby są na wagę złota. A co do KSMu to, jeśli ksiądz przestał się angażować, to niewiele się da już zrobić...no chyba, ze wyprać i zaprogramować od nowa mózg księdzu :D :')
    A i fajnie by było, jakbyś napisała taki post ogólny o Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, no wiesz cele...itd. itp. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży to coś niesamowitego!!! Uwielbiam je ♥!♥!♥

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszej pracy. Pamiętaj ;)