Moi Drodzy,
mam wrażenie, że zaczynamy zagłębiać się w przyjemnościach tego świata. Gdzie większość krzyczy coraz głośniej by pokazać, kto jest lepszy, większy, ważniejszy i kto ma racje. Dostosowujemy się do wymogów, gamy nie fair, dziwnym zjawiskiem jest to, że biegniemy za sukcesem, jak za jakąś marchewką. Siadamy na krześle wygodnego życia, robimy wszystko, aby żyło się nam lepiej, wygodniej...po prostu łatwiej. Aczkolwiek nie zdając sobie sprawy, że gdzież tam po drodze zatracamy swoje ideały. Znajdujemy dla siebie tysiące usprawiedliwień, że tak trzeba, takie jest życie... I tak ks. Michał ma racje, ratunkiem jest cisza, wyrwanie się z niejako systemem destrukcji naszego człowieczeństwa. Milcz. Może masz dużo do powiedzenia? Chcesz pokazać wsztystkim, że masz rację? Milcz. Wejdź do Kościoła, pokonaj ten natłok myśli. Uklęknij przed Najświętszym Sakramentem i popatrz. Patrz i zawierz Mu swoje życie. A gdy nadejdzie czas powrotu, posil się Jego Świętym Ciałem i Krwią by mieć siłę do walki. Do wstania z wygodnego krzesła, by pójść, co prawda trudniejszą drogą, lecz na końcu której czeka NIEBO!!
Zamilcz, pojednaj się z Bogiem, przyjmij Go, zawierz się Mu, wstań i idź!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Każdy komentarz motywuje do dalszej pracy. Pamiętaj ;)